Wspaniałe otwarcie i pierwsze wyniki. Z Epicenter odpadają kolejne drużyny

Posted by: Fen 7 months, 1 week ago

Moskiewski major organizowany przez Epic Esports Events wchodzi w decydującą fazę. Zanim jednak cztery drużyny dolnej drabinki przystąpiły do rywalizacji, organizatorzy przedstawili widzom imponujący, pięciominutowy film będący częścią ceremonii otwarcia.

W obu meczach drabinki przegranych spotkały się zespoły kończące fazę grupową w środku tabeli. O pozostanie w turnieju jako pierwsi pojedynkowali się reprezentanci FlyToMoon i paiN Gaming. Brazylijczycy wspomagani przez Aliwiego “w33” Omara z pewnością przystępowali do spotkania, jako drużyna bardziej doświadczona. Rosjanie z kolei dysponowali zawodnikami, którzy na pro-scenie Dota 2 są już od sześciu i więcej lat, także szanse obu stron na wyjście zwycięsko z tego pojedynku były bardzo wyrównane. Zasiadający na panelu komentatorzy i analitycy faworyzowali graczy paiN po zobaczeniu kompozycji: Sand Kinga, Beastmastera, Jakiro, Liny i Luny. W odpowiedzi FTM wybrało: Bounty Huntera, Witch Doctora, Tinkera, Dooma oraz Phantom Lancera. Pierwszy kwadrans tego spotkania należał do Rosjan, którzy szybko zdobyli niewielką przewagę w złocie i doświadczeniu. Bardzo dobrze w mecz wszedł Nofear kontrolujący Bounty Huntera oraz nongrata na Doomie. Obaj gracze wystarczająco ograniczyli plan gry przeciwników, by później Iceberg (Tinker) i Silent (PL) mogli zdominować dowolną ze ścieżek, na której się pojawili. Świetna indywidualna dyspozycja oraz późniejsze kombinacje umiejętności dwóch i więcej bohaterów pozwoliły graczom FlyToMoon zakończyć grę jeszcze przed trzydziestą minutą i zagwarantować sobie awans do następnej rundy.

W drugim meczu doszło do konfrontacji pomiędzy Team Secret i Mineski. Drużyny te mierzyły się ze sobą pięciokrotnie od 2016 roku. Z dwóch spotkań zwycięsko wyszło Secret. Tyle samo razy triumfowało do tej pory Mineski. Starcie sprzed 6 miesięcy w ramach Perfect World Masters zakończyło się remisem.

Tym razem panel faworyzował reprezentantów Południowo-Wschodniej Azji, wykazując wiele słabych stron drużyny prowadzonej przez Clementa Ivanova. Zarzuty te w pełni potwierdziły się w rozgrywanej przez niespełna 40 minut partii. Problemy z poprawnym pozycjonowaniem, zbyt wolne reakcje na agresywne posunięcia oponenta, a także indywidualne błędy. To z pewnością część zarzutów, na jakie będą musieli znaleźć odpowiedź gracze Team Secret, rywalizując w kolejnych turniejach. Porażka z Mineski w tej fazie oznacza odpadnięcie z Epicenter XL i brak dodatkowych punktów w rankingu DPC.

Kolejne mecze transmitowane są na twitchowym kanale epicenter_en1. Pierwszego dnia fazy play-off rozegrane zostaną jeszcze dwa spotkania Bo3. Liquid zmierzy się z OG, a PSG.LGD zagra z Virtus.pro. Zwycięzca zagwarantuje sobie pozycję w najlepszej czwórce turnieju.