Zestawienie najrzadziej wybieranych talentów aktualnego patcha

Posted by: Fen 8 months, 3 weeks ago

Całkiem niedawno, bo 12 grudnia, minął rok od wprowadzenia talentów do klienta gry. Te unikalne dla każdego bohatera cechy w wielu przypadkach wpłynęły na to, w jaki sposób jest lub był grany dany heros. Jednym z najlepszych tego przykładów będzie skrajna wręcz zmiana w kupowanych przedmiotach u  Ember Spirita- wcześniej były to rzeczy wspomagające jego fizyczne obrażenia, a po otrzymaniu odpowiednich talentów, to magiczny Ember był grany w meczach rankingowych oraz na pro-scenie. Zmian definiujących konkretnych bohaterów było oczywiście więcej, a zaniepokojeni nagłymi i radykalnymi odmiennościami gracze przyjęli nowy element rozgrywki z mieszanymi uczuciami. Po pewnym czasie jednak, jasnym stało się, że talenty są zmianą, której społeczność potrzebowała, a twórcy gry dzięki nowej mechanice otrzymali możliwość o wiele lepszego balansu rozgrywki.

Nie wszystkie talenty były od razu trafionym pomysłem, o czym po raz pierwszy pisałem niemal dokładnie rok temu w bliźniaczo podobnym artykule. Wiele z tegorocznych zmian w balansie rozgrywki dotyczyło właśnie talentów i spora część z nich została na dobre usunięta z klienta Dota 2- jak np. wszystkie te cechy, które skracały czas odrodzenia się danego bohatera. Wciąż jednak w grze pozostają talenty nie cieszące się zbyt dużą popularnością, i to im właśnie przyjrzymy się w dalszej części. Poszczególne grafiki przedstawiają omawiane dalej talenty, a w jej prawej części znajdują się procentowe wartości określające to, w ilu spotkaniach (od momentu wprowadzania patcha 7.00 lub kolejnej aktualizacji) gracze zdecydowali się na ich wybór.

Sytuacja  Clinkza w porównaniu do tej sprzed roku nieznacznie się poprawiła. Bohater z trzeciego miejsca wylądował na dziesiątym i to za sprawą talentu, który otrzymał w aktualizacji 7.07. Dodatkowa szansa na unik zastąpiła wcześniejszy bonus do siły, będący w oryginale niepraktyczny i wzmacniany w patchu 7.02. Ta niewielka zmiana nie odniosła zamierzonych rezultatów, a na kolejną musieliśmy czekać aż 8 miesięcy. Liczby wyraźnie wskazywały na to, że talentowi potrzebne jest przeprojektowanie i niestety- decyzja podjęta w sprawie balansu talentów na 15 poziomie Clinkza nadal wydaje się mieć więcej wspólnego z przypadkiem niż logiką. Przypadkiem, ponieważ z jakiegoś powodu talent, który nie był zbyt popularny na poziomie 20, po delikatnym osłabieniu miał stać się użyteczny 5 leveli wcześniej. Tym bardziej, że będąca po drugiej stronie unikalna cecha bohatera, jaką jest +30 pkt. obrażeń od Searing Arrows, była i jest bardzo mocna oraz zgodna z aktualną metodą grania. Clinkzem na 15 poziomie i wyżej chcemy łatwo zabijać bohaterów oponenta lub niszczyć kolejne budynki, gdy sprzyja ku temu sytuacja. Niektórzy przez to powiedzieliby, że 15% szansy na unik zwyczajnie nie zadaje obrażeń, przez co jest słabe i niepraktyczne (podobnie jest z  wardami ale to już inna sprawa). Niełatwo także znaleźć rozwiązanie tego problemu (czego dowodem są złe usprawnienia w kolejnych aktualizacjach) i prawdopodobnie już niedługo w miejscu mało popularnego talentu pojawi się opcja, będąca równie dobra, co ta konkurencyjna. Pod uwagę nie biorę osłabienia bohatera lub talentu dotyczącego umiejętności Searing Arrows, gdyż już w tej chwili Clinkz nie cieszy się zbytnią popularnością, a jego winrate spadł ostatnio poniżej 49%.

Nowa bohaterka dodana w aktualizacji 7.07 już doczekała się pierwszych zmian balansujących, jednak żadna z nich nie dotyczyła talentów będących niezłym dodatkiem do dość silnego, choć sytuacyjnego herosa. Powód dla którego  Willow pojawiła się w tym zestawieniu znajduje się w doborze talentów na 25 poziomie. Wtedy to możemy zdecydować się na zwiększenie szybkości ataku o 200 jednostek lub dodatkową sekundę do czasu trwania Terrorize- jednej z dwóch ostatecznych umiejętności, pozostającej nieaktywną w momencie wykorzystywania zaklęcia Bedlam. Terrorize samo w sobie trwa cztery sekundy i korzysta z rzadkiej mechaniki Przerażenia dostępnej u  Lone Druida oraz  Queen of Pain. Pozwala na przemieszczenie jednego i więcej przeciwników wbrew ich woli (w z góry określonym kierunku), co wiąże się np. z utratą dogodnej pozycji do rozpoczęcia lub kontynuowania walki. Powodem niskiego zainteresowania talentem na 25 poziomie jest z pewnością bardzo mocna cecha konkurencyjna ale także fakt, że podstawowe cztery sekundy ucieczki w zupełności wystarczają do siania zamętu w jednostkach przeciwnika i dodatkowy czas trwania niewiele tutaj zmienia. Być może ograniczenie Terrorize do maksymalnie dwóch sekund i talent pozwalający odpowiednio zwiększyć czas trwania umiejętności, zwróciłby większą uwagę graczy. Ciekawą opcją 25 poziomu z pewnością byłoby umożliwienie działania umiejętności na jednostkach objętych odpornością na zaklęcia, co oczywiście wymagałoby dalszego balansu, ale otworzyłoby alternatywną ścieżkę rozwoju bohatera.

 Furion jest jedynym bohaterem, który w zestawieniu pojawia się dwukrotnie posiadając aż dwa talenty, wyraźnie nie cieszące się popularnością. Jednym z nich jest właśnie skrócenie czasu oczekiwania na Sprout dostępne na 20 poziomie doświadczenia bohatera. Ta unikalna dla herosa cecha konkuruje z dodatkowymi 40 jednostkami szybkości ataku, a więc talentem bardzo pożądanym dla Propheta, bo dającym liczne synergie z różnymi kupowanymi przedmiotami, jak: Desolator, Bloodthorn czy Maelstorm i Mjollnir. Całość wiąże się z Furionem, który pojawia się w różnych miejscach na mapie i stara się wywrzeć na przeciwniku jak największą presję. Tym skuteczniejszą, im bardziej oponent opiera się na poruszaniu w grupie czterech lub nawet pięciu i więcej jednostek. Talent wspomagający umiejętność Sprout w tak późnej fazie rozwoju bohatera jest ekstremalnie sytuacyjny i użyteczny w naprawdę niewielu przypadkach. Szybkość ataku jest uniwersalna i prawie zawsze pożądana na jednostkach podobnych do Natrue’s Propheta, dlatego też ewentualna konkurencja musiałaby oferować coś nie tylko unikalnego ale także przydatnego w środkowej i późnej fazie rozgrywki. Fantazja nasuwa mi pomysł zwiększenia wizji dawanej przez Sprout oraz gwarantującej True Sight w miejscu rzucenia zaklęcia. Pewne jest jedno, talent musi ulec zmianie i sam bohater potrzebuje pewnej odmiany, bo jego procent wygranych jest już od dłuższego czasu na bardzo niskim (poniżej 42%) poziomie.

Dodatkową szybkość ruchu możemy uzyskać na 10 poziomie postaci i problem polega na tym, że o ile sama wartość bonusu jest największa z możliwych do uzyskania w tej chwili (na 10 poziomie), to aktualna budowa sporej części offlanerów opiera się na przedmiotach: Phase Boots, Drum of Endurance i Soul Ring, a dwa pierwsze kupowane w tej chwili niemal zawsze na  Furionie pozwalają na uzyskanie szybkości ruchu od 355 do 472 jednostek. Obie rzeczy przy dobrej lub średniej grze można nabyć w 10 do 15 minut, a zdobycie 10 poziomu to czas od ok. 13 do 17 minut. W tym momencie, jeśli do wyboru dostajemy zwiększoną szybkość ruchu lub +30 do zadawanych obrażeń, to decyzja niemal zawsze padnie na obrażenia pozwalające przyspieszyć proces dobijania creepów, niszczenia budynków oraz rozprawiania się z bohaterami przeciwnika. Talent ten naturalnie łączy się z dodatkową szybkością ataku zdobywaną na poziomie 20 oraz przedmiotami kupowanymi na bohatera. W kilku spotkaniach podczas Dota Summit 8 mogliśmy zobaczyć w akcji Propheta granego na pozycji roamującego supporta, jednak nawet wtedy Zfreek z compLexity nie decydował się na zwiększenie szybkości poruszania kontrolowaną jednostką. Jako, że Nature’s Prophet ma w tej chwili najwyższą wartość dodatkowej szybkości ruchu z talentów na 10 poziomie, możliwe jest, że zostanie ona zastąpiona czymś całkowicie innym i bardziej użytecznym w kolejnych aktualizacjach.

 Enchantress trafia do zestawienia z powodu zmian w aktualizacji 7.07, po których to bohaterka grana najczęściej na offlanie, otrzymała możliwość kontrolowania Ancientów przed uzyskaniem maksymalnego poziomu doświadczenia, jak miało to miejsce dotychczas. Zamiast tego, dostała talent +25 pkt. zdrowia leczonych przez Nature’s Attendants będący niezwykle sytuacyjnym i nie do końca pasującym do koncepcji bohatera wyborem. Oczywiście, z Enchy można zrobić herosa mającego skupić na sobie uwagę przeciwnika i wytrzymać naprawdę sporą ilość obrażeń (przy okazji lecząc sojuszników), jak miało to miejsce np. w tym meczu, jednak jest to sytuacja niezwykle rzadka i potencjał tego bohatera do przeobrażenia się w maszynkę zadającą kosmiczne obrażenia Impetusem, jest zbyt dobry, by z niego nie korzystać. W idealnej sytuacji, to właśnie Enchantress przy pomocy swojej umiejętności ostatecznej będzie zadawać ogromne obrażenia nawet tym celom, które są chronione przez odporność na zaklęcia. Do tego właśnie budowane są przedmioty jak: Phase Boots, Drum of Endurance, Hurricane Pike i Aghanim’s Scepter, by na ostatnim poziomie doświadczenia zwiększyć o 8% obrażenia zadawane przez Impetus. Talent ten wydaje się być naturalnym wyborem mającym synergie z kupowanymi przedmiotami oraz wcześniejszą cechą zapewniającą zwiększone obrażenia. Trudno stwierdzić, co mogłoby zastąpić niechciane na 25 poziomie leczenie i być jednocześnie zdolne do konkurowania z już obecnymi dodatkowymi obrażeniami. Fantazja podpowiada zmianę pasywnej umiejętności Untouchable w buff możliwy do rzucenia na sojuszników lub budynki.

Schodzimy do wartości poniżej 10%, które jeszcze rok temu pojawiły się tylko w dwóch pierwszych pozycjach klasyfikacji. Teraz, na miejsce piąte (z szóstego) trafia  Arc Warden ze swoim talentem na 10 poziomie bohatera. Dodatkowe pięć punktów pancerza jest trzecią próbą odciągnięcia graczy od bonusowych 25 jednostek szybkości ataku. We wcześniejszych aktualizacjach Arc dysponował na 10 poziomie zwiększonym zdrowiem (+125) oraz dodatkowymi obrażeniami zadawanymi przez Flux (+20), jednak oba te rozwiązania nie znalazły większej widowni, więc konieczna była kolejna zmiana. Niewielkim plusem dodatkowego pancerza jest jego przekazanie także na klona, powstającego po użyciu umiejętności ostatecznej, co czyni go odrobinę wytrzymalszym. Jednak sam Arc Warden największe korzyści czerpie, gdy może z początku szybko farmić, a później z pomocą kilku przedmiotów zadawać jak największe obrażenia budynkom, creepom i bohaterom. Bardziej defensywne podejście na tak wczesnym etapie gry sprawdzi się tylko w skrajnych sytuacjach i wtedy dobierany jest dodatkowy pancerz, którego bonus nie jest największą możliwą wartością do uzyskania na 10 poziomie. O jeden więcej otrzymują chociażby  Kunkka,  Bane czy  Zeus, a więc sam talent może jeszcze ulec delikatnej poprawie.

Talent “Overload pomija niewrażliwość na czary” możliwy do wzięcia na 25 poziomie w teorii brzmi nieźle. Czary oraz efekty przechodzące przez niewrażliwość na zaklęcia są w późnej fazie gry bardzo przydatne i mogą mieć duży wpływ na zbyt pewnego siebie przeciwnika. W większości sytuacji,  Storm Spirit na 25 poziomie będzie polować w pierwszej kolejności na rozstawione po mapie supporty tylko po to, by szybko zmniejszyć liczebność wroga lub zwyczajnie wywołać trochę chaosu w jego szeregach. Pozostawianie Remnanta co 500 jednostek doskonale wpasowuje się w wejście poza pierwszą linię oporu i znalezienie ustawionych z tyłu graczy wsparcia oraz zadanie niewielkich obrażeń inicjatorom lub kontr inicjatorom będących na linii szarży. Remnanty nie kosztują Storm Spirita many, dają dodatkową wizję, mogą być ulepszone 10 poziomów wcześniej, a także są bardzo uciążliwe dla przeciwnika, przez co mają ogromny wpływ na grę w późnej fazie. Pominięcie niewrażliwości na czary może być przydatne w skrajnych przypadkach ale zawsze będzie to wybór sytuacyjny, a zatem mniej popularny od uniwersalnego, jakim są dodatkowe Remnanty.

Dodatkowe jastrzębie są opcją do wyboru na 25 poziomie doświadczenia bohatera i konkurują z talentem +40 jedn. szybkości ataku z Inner Beast będącej pasywną aurą, pozwalającą  Beastmasterowi w pełni korzystać z potencjału jaki oferuje. Od momentu, gdy Mistrz Bestii przyzywa dodatkową, losową (najsilniejszą z obozu), neutralną jednostkę, jego pojawienie się przy dowolnym budynku bardzo często wymusza reakcję przeciwnika lub skutkuje zniszczeniem wieży czy koszarów. Jeśli zaś chodzi o dodatkowe jastrzębie, to niestety ale 25 poziom bohatera nie jest najlepszym momentem na ich przywołanie. Funkcjonuje tutaj podobna zasada do tej zastosowanej u Clinkza, a więc Hawki zwyczajnie nie zadają obrażeń, a dawana przez nie wizja (choć bardzo przydatna), może spokojnie zostać zapewniona przez supporta i odpowiednie  wardy. Jastrzębie dają Beastmasterowi pewne poczucie bezpieczeństwa, gdy nie ma on pewności, gdzie znajduje się przeciwnik, jednak do tego celu wystarczy nawet jedna latająca jednostka, by przeszkodzić ewentualnym inicjatorom w złapaniu go. Aura z Inner Beast doskonale współdziała z kupowanym Necronomiconem i jego jednostkami zadającymi niemałe obrażenia oraz spalającymi manę celowi trafionym wcześniej np. przez Primal Roar. Oba talenty trafiły do klienta gry końcem października przy okazji aktualizacji 7.07 i tylko jeden okazał się mieć dobre synergie i pasować do stylu grania Beastmasterem. Wcześniej, twórcy eksperymentowali głównie z dodatkowymi obrażeniami zadawanymi umiejętnością Wild Axes (+250) lub przez bohatera (+120), jednak żadna z tych opcji nie wydawała się szczególnie pasować do koncepcji postaci w późnej fazie gry. Po najbliższym większym turnieju prawdopodobnie doczekamy się zmiany talentu nie cieszącego się aktualnie popularnością. Być może przyzwanie losowych Ancientów dałoby ciekawą alternatywę i pożądany efekt?

Zmniejszony o 10 sekund czas oczekiwania na Press The Attack, to naprawdę solidny talent pozwalający Legion Commander wykorzystywać drugą w kolejności umiejętność w trzy sekundowych odstępach. To daje mnóstwo różnorakich interakcji z sojuszniczymi jednostkami, począwszy od usunięcia wielu negatywnych efektów, poprzez zwiększenie szybkości ataku, a skończywszy na przyśpieszonej regeneracji zdrowia. Konkurencyjny talent 25 poziomu pozostaje taki sam od momentu wprowadzenia w patchu 7.00. Dodatkowe 40 punktów obrażeń przyznawane za wygrany Duel było popularniejszą opcją jeszcze rok temu, gdy Legion Commander zajmowała 9 miejsce w klasyfikacji i nie inaczej jest w tym przypadku. Talent dotyczący redukcji czasu odnowienia wszystkich umiejętności został zastąpiony bardziej sprecyzowaną opcją, której podstawowy problem leży w mocno utrwalonym sposobie grania najpopularniejszym niegdyś leśnikiem. Legion Commander z typowymi dla siebie przedmiotami posiadanymi na 25 poziomie (Phase Buty / Travele, Blade Mail, Desolator, Monkey King Bar, Assault Cuirass, Abyssal Blade, Black King Bar i inne) dysponuje punktami many w ilości od ok. 1000 do 1200 jednostek, co wyklucza funkcje ciągłego rzucania zaklęć w trakcie walki i mija się z przeznaczeniem samego bohatera. Dość powiedzieć, że po wygraniu 5 pojedynków na 25 poziomie dostajemy do ręki darmowy Divine Rapier, którego nie da się stracić, a bonusowe obrażenia można w prosty sposób zadać budynkom przeciwnika, zmuszając go do ciągłej kontroli swoich struktur oraz pozycji LC na mapie. Kolejny talent dotyczący krótszego czasu oczekiwania prawdopodobnie zostanie zmieniony po raz trzeci w następnej aktualizacji i oby tym razem alternatywa pozwoliła na coś równie użytecznego do konkurencji.

Niechlubne pierwsze miejsce na podium stracił  Faceless Void na rzecz  Templar Assassin z talentem dostępnym na 10 poziomie doświadczenia bohatera. Z wyborem pomiędzy dodatkowymi trzema pułapkami, a zwiększoną szybkością ataku o 20, niektórzy gracze wstrzymują się nawet do 14 poziomu, gdy Templara kompletuje Blink Dagger oraz Desolator. Mało kto decyduje się na poleganie na samych pułapkach, które po aktualizacji 7.07c sprzed miesiąca zadają o 20-25 punktów obrażeń więcej na poszczególnych poziomach. Gracze przywykli już do niezmiennych od lat przedmiotów i jednego sposobu na granie TA. Sposób ten doskonale wspiera talent zwiększający szybkość ataku, na którym po części opiera się omawiana bohaterka. Pięć pułapek otrzymywanych na szóstym poziomie spokojnie wystarcza do tego, by zapewnić sobie i drużynie wizję w kluczowych miejscach oraz zadbać o aktywność ofensywną i defensywną, gdy wymaga tego sytuacja. Talenty na kolejnych dwóch poziomach rozdawane są w sposób niemal równomierny, co świadczy o tym, że nawet pomimo jednego stylu grania, Templar Assassin może mieć różne ścieżki rozwoju wspierające zarówno jej unikalne zdolności, jak i podstawowe atrybuty każdego bohatera. Talent zaprezentowany w aktualizacji 7.07c jest w tej chwili najrzadziej wybieraną cechą spośród wszystkich obecnych w kliencie Dota 2 i kwalifikuje się do szybkiej zmiany lub odpowiedniego przeskalowania.

Tak prezentują się najrzadziej wybierane talenty aktualnego patcha. Jeśli widzisz dla nich jakieś zastosowanie o którym zapomniałem wspomnieć w tekście, to nie omieszkaj podzielić się opinią w komentarzu. Zachęcam do dyskusji i gratuluję dotrwania do końca. Dobrego dnia!